Strony: 1
Usługi bankowe mają w Polsce duży potencjał rozwoju, ale są drogie
Polski sektor finansowy ma przed sobą bardzo duży potencjał rozwoju. Nasz kraj nie musi wstydzić się rodzaju i poziomu oferowanych usług finansowych, ale nadal pod względem wielu parametrów jesteśmy w tyle za rynkami rozwiniętymi - czytamy w Rzeczpospolitej.
W porównaniu do krajów Unii Europejskiej polski sektor bankowy ma jeszcze duży potencjał wzrostowy. Na początku 2005 roku wartość depozytów i kredytów w Polsce stanowiła odpowiednio 36 i 31 proc. w stosunku do wartości PKB. W strefie euro jest to 97 i 117 proc. Potencjał polskiego rynku chętnie wykorzystują zagraniczne instytucje finansowe. Na koniec października tego roku 16 oddziałów zagranicznych instytucji kredytowych rozpoczęło działalność operacyjną w Polsce, a 132 poinformowały polski nadzór o zamiarze podjęcia działalności transgranicznej w naszym kraju.
Polskie banki pod względem pobieranych opłat i marż odbiegają od krajów UE. Wg Capgemini - World Retail Banking Report 2006 roczne ceny podstawowych usług bankowych w Polsce to 79 euro, przy czym średnia dla strefy euro to 73 euro, a dla Europy Środkowej - 60 euro. Z drugiej strony, jak wynika z raportu Komisji Europejskiej, średnie roczne opłaty za rachunek bieżący w UE przypadające na jednego klienta to 40 euro, podczas gdy w Czechach blisko 100, a we Włoszech ponad 200 euro.
Pod względem posiadanych aktywów na polskim rynku finansowym dominują banki. Ich udział w całości aktywów stanowi blisko 70 proc. Mimo to ich znaczenie w strukturze aktywów całego sektora systematycznie maleje na rzecz pozostałych segmentów, zwłaszcza ubezpieczeń, funduszy emerytalnych oraz funduszy inwestycyjnych.
Offline
Strony: 1